Wiesław Sokołowski: Jeszcze Za Wcześnie

Wiesław Sokołowski

Jeszcze Za Wcześnie
poemat patetyczny

1.
/spięcia, dymy, nawałnice/
siło --
ty biczujesz i studzisz szloch
                                szlochem
ty tętno przebijasz strachem i myślą
                                            bym ja
tu ponad --
trwał krwistym kwiatem

2.
kryształ wiatru krwawisz
jakbyś była do szpiku kości
jakbyś ciałem zzieleniałym
objęla modlitwę i moje ramiona
jakbyś w matki płacz uciekła
jakbyś Go urodziła, i utuliła -- tęsknotą
                              pieśnią -- pieściła

3.
spijam
spijam
własnymi łzami
ja też się upijam

bo
jakąż ma -- ogień -- treść
jakież ma -- forma -- przeznaczenie

więc
stoję, dumam i stoję
a tu mi kwitną dumne
                    jabłonie
i zapach pól w mózg
mi się wkręca
a świat mi ręce
w przerażenie wykręca

4.
to nie strumień
czy nadzieja
to pochód
drzew
/życia
ślepą pętlą
nie zatrzymasz/
                stąd
ostry pień
rośnie w Narodzie
rośnie łagodnie
bólem, dumą

i zgrzytem hamulca
i bezradnością bezradnych
i żywym murem

5.
po to
niewiedza jest siłą
                      dumnych
                      opuszczonych
                      występnych

by nikt --
nie oskarżal
                      w małości
a w rozpaczy
                      nie wznosił
pożaru łuny


Powrót do Kącika Poetyckiego.